1 września 1939 roku pułk stacjonował na pozycjach pod Tychami i Mikołowem. Pod Wyrami i Gostyniem stoczono zaciekłą, zwycięską bitwę, trwającą do nocy 2 września. Od ognia artylerii, prowadząc swój oddział do natarcia, zginął dowódca II baonu, ppłk Władysław Kiełbasa. Powodzenie w bitwie pułk okupił kilkudziesięcioma poległymi i rannymi. Następnie, rozkazem dowództwa, rozpoczął marsz na wschód. W Alwerni, 4 września, wspierany przez 23 pal z Będzina, odparł natarcie nieprzyjaciela. 5 września dotarł pod Kraków i zajął pozycje obronne, jednak nad ranem 6 września otrzymał rozkaz dalszego marszu. Posuwając się lewym brzegiem Wisły, 9 września stoczył potyczkę pod Pacanowem, w której było wielu zabitych i rannych. Pod Baranowem Sandomierskim 10 września, a następnego dnia osłaniał przeprawę 23DP, a następnie przeprawił się na prawy brzeg Wisły.
W dalszym odwrocie, 14 września przekroczył San, a następnego dnia 15 września działał w dwóch oddzielnych zgrupowaniach: 11 baon walczył na przedmieściach Biłgoraja, natomiast gros pułku stoczyło bitwę pod – Banachami, rozbijając zgrupowanie nieprzyjaciela i zdobywając baterię artylerii. Znów było wielu zabitych i rannych. Po bitwie pod miejscowością Sól drogę II baonowi zastąpił nowy oddział nieprzyjaciela. Batalion do natarcia poprowadził bohaterski dowódca mjr Władysław Nowożeniuk. Tu, na czele swojego oddziału został trafiony w pierś i zmarł. W walkach pod Biłgorajem zginęło wielu oficerów i żołnierzy pułku. 17 września Armie „Kraków” i „Lublin”, w składzie których znajdował się 73pp, zostały okrążone. Ich wojska dążyły do przebicia pierścienia i połączenia się z wojskami gen. Kazimierza Sosnkowskiego we Lwowie. Na tej trasie znajdował się Tomaszów Lubelski, zajęty przez Niemców.
19 września pułk przeszedł do natarcia na Szarowolę, współdziałając z innymi pułkami 23DP w zdobyciu Tomaszowa Lubelskiego, ważnego węzła w drodze do Lwowa. Po zwycięskiej walce współdziałając z II dywizjonem 23pal, wieczorem tego samego dnia, po krwawej walce zdobył Las Dąbrowa, skąd od strony północnej mógł uderzyć na Tomaszów Lubelski. Sukces okupiono licznymi rannymi i poległymi oraz ciężką kontuzją dowódcy pułku, płka Piotra Sosialuka. Szeregi pułku były już znacznie przerzedzone, żołnierze śmiertelnie zmęczeni.
O północy pułk rozpoczął decydujące natarcie na Tomaszów Lubelski. Walcząc na czele I baonu zginał jego bohaterski dowódca mjr Stanisław Radomir Woźniakowski. Było wielu zabitych i rannych. Rano ponowiono próbę przebicia przez Tomaszów. Atak od strony północnej nowych sił nieprzyjaciela, na tyły pułku uniemożliwił wyjście z okrążenia. W bitwie tej straty katowickiego pułku były ogromne.
Walkę pułku z Niemcami przerwała kapitulacja ogłoszona 20 września przez dowództwo armii.
Autorzy treści: Piotr Sworzeń, Przemysław Leśniak
2007 © MŚ | Wykonanie: Wojtek Konieczny